Ile razy obiecywałaś sobie, że nie będziesz, jak Twoja Matka, Babka, czy Ojciec... a tymczasem robisz dokładnie to samo; w kółko popełniasz ich błędy?

 

Jak często przyłapujesz się na tym, że trudno jest Ci zmienić to, czym nasiąkłaś w dzieciństwie?

 

Jak bardzo kalki z domu, przekonania i programy rodowe:

a)  miażdżą Twoje relacje?

b)  pustoszą Twoje zdrowie?

c)  rujnują Twój zawodowy sukces?

d)  i burzą Ci radość życia?

 

Na ile chcesz się uwolnić od programów i obciążeń rodowych?

 

Jak silną masz motywację, by problemy rodu skończyły się na Tobie - tak, by Twoje Dziecko nie musiało przechodzić tej samej, co Ty, gehenny?

 

Czy chcesz pomóc nie tylko sobie, ale też Twoim Bliskim?

Jeśli odpowiedź na powyższe pytania pokazuje Ci, że jesteś gotowa na zmianę, to GRATULUJĘ! Jesteś w dobrym miejscu!

Monika Czyżewska
Ja się nazywam Monika Czyżewska - dla Ciebie po prostu czyżyk 😉
 
Od 2000 roku pracuję z Ludźmi pomagając im w rozwoju. Prowadzę zarówno treningi grupowe, jak i sesje indywidualne. Od sześciu lat pracuję w oparciu o metodę Life Flow, bo jak do tej pory pomaga ona mi i Ludziom, z którymi pracuję, najbardziej. Prawdopodobnie jest to obecnie w Polsce najlepsza metoda do transformacji siebie.
 
Pozwól sobie na 10 minut lektury, a pokażę Ci, w jaki sposób kurs online 

Jaka Matka... Taka Córka...

Jaka Matka Taka Córka kurs online

czyli jak w 45 dni uwolnisz się od minimu 3 programów i obciążeń rodowych

praktyczny przewodnik krok po kroku

pomoże Ci pożegnać ciężary emocjonalne, jakie ciągną się u Ciebie z matki na córkę (a także z ojca na syna).
 

Jeśli chcesz wiedzieć pierwsza o kolejnej edycji kursu, to...

ZAPISZ  SIĘ  NA  LISTĘ OSÓB  OCZEKUJĄCYCH 

 

 

Dla kobiet, które chcą zmiany… ale nie wiedzą, jak dobrze zacząć.

 

Wyobraź sobie, o ile byłoby łatwiej, gdybyś umiała łatwo i trafnie sprawdzić czy i jakie obciążenia rodowe utrudniają Twoje życie… Gdybyś nie musiała przeprowadzać mega dochodzenia… przepytywać rodziców, ciotki, czy babcie… tułać się od jednej parafii do drugiej sprawdzając w rejestrach, kim byli Twoi przodkowie… Gdybyś wiedziała, jak trafnie sprawdzić w sobie, jakie dokładnie obciążenie dźwigasz po mamie, tacie, babciach, dziadkach i dalej…

 

A jak bardzo mogłabyś odetchnąć wiedząc, jak te uszkodzenia uzdrowić? Gdybyś nie musiała szukać specjalisty, czy uzdrowiciela… Nie musiałabyś pokonywać wielu kilometrów i tracić fortuny na działania lecznicze podejmowane przez kogoś dla Ciebie… Mogłabyś sama, w miejscu i czasie przez Ciebie wybranym, uzdrowić te programy rodowe, które blokują Ci możliwość życia pełnią Twojego potencjału.

 

Pomyśl, co się stanie, kiedy rzeczywiście sięgniesz po taką możliwość. Kiedy rzeczywiście i w pełni uwolnisz się od tego, co do tej pory obciążało Ciebie i cały Twój ród.

Pomyśl, jak rozkwitnie wówczas Twój związek!

Jakich pięknych kolorów nabiorą inne Twoje relacje?

Z jakim rozmachem i odwagą będziesz mogła realizować pomysły, które do tej  pory odkładałaś do szuflady i traktowałaś, jak mrzonki nie dla Ciebie?

 

Pomyśl, że uleczony ród dla odmiany obdaruje Cię talentami, a nie blokadami. Pomyśl z jaką werwą będziesz te talenty wdrażać w życie. Pomyśl, ile radości i codziennego uśmiechu da Ci sięganie po to, co głęboko czujesz, że jest Twoje.

 

Pomyśl, o ile szczęśliwsza będzie Twoja Rodzina! Jak cieszyć będą się Twoje Dzieci, gdy Ty - uwolniona od balastu - będziesz się promiennie uśmiechać 🙂

Nie mówiąc już o tym, że kiedy obciążenia rodowe leczysz u siebie, to automatycznie zdejmujesz je z barków każdego członka rodu (uwalniasz od nich także Twoje Dzieci!).

 

Dla kobiet, które nie mają czasu, by tracić go na nieskuteczne metody. Które nie chcą tracić czasu na metody, na których efekty trzeba czekać miesiącami lub latami.

 

Gdy już wiesz, co chcesz osiągnąć, to pojawia się naturalne pytanie, jak to zrobić…

Możesz oczywiście nie robić nic. Wówczas naprawdę nie czytaj dalej, bo to oznacza, że jeszcze nie pora na Twoją zmianę.

 

Możesz uwierzyć w mit o tym, że sama świadomość problemu i jego akceptacja sprawią, że problem zniknie. W tym scenariuszu jesteś niczym śpiąca królewna czekająca na księcia. Może przyjedzie za 100 lat, a może już wybrał Kopciuszka i główną treścią Twojego życia będzie czekanie.

 

Możesz oczywiście uzależnić się od terapeuty, który przeprowadzi z Tobą dłuuuugi proces docierania do tego, co się wydarzyło w Twoim rodzie i dlaczego akurat Ty za to obrywasz… Trwa to dłużej. Sumaryczna cena spotkań z terapeutą może nie być warta tego, co dostajesz w tym procesie i nikt nie da Ci gwarancji, że to podziała.

 

Możesz sięgnąć po metody szybciej pokazujące problem (w Polsce do takich należą różnego rodzaju prace z systemem rodzinnym). Te metody szybciej (niż praca z "klasycznym" terapeutą) pokażą Ci, co jest nie tak. Może nawet trafnie pokażą Ci, co się w systemie rodzinnym podziać musi, by zaszła zmiana, ale na samą zmianę będziesz musiała poczekać. Czasem długo, czasem jeszcze dłużej, czasem ciut krócej… Wszystko zależy od sytuacji i nikt nie da Ci gwarancji, jak długo Twój system rodzinny będzie się do tej zmiany układał. Sama wiesz najlepiej, czy masz ochotę wypłakiwać oczy w oczekiwaniu i niepewności, czy to może już dzisiaj…

 

Możesz skorzystać też z różnego rodzaju praktyk rodowych. Decydując się na nie musisz być gotowa na podpięcie się do konkretnego egregoru oraz codzienną praktykę (od kilku minut do kilku godzin dziennie) od teraz do końca życia (jeśli chcesz utrzymać zmiany). Zależnie od Twojej sytuacji i tylko pod warunkiem, że praktykę będziesz wykonywać sumiennie i zawsze, pierwsze zmiany zauważysz po kilku miesiącach lub latach. Nie wiem, czy masz tyle czasu…

 

Możesz też sięgnąć po Life Flow, moją pomoc i kurs online „Jaka Matka… Taka Córka, czyli jak w 45 dni uwolnisz się od minimum 3 programów i obciążeń rodowych – praktyczny przewodnik krok po kroku”. I możesz po niego sięgnąć spokojnie i pewnie, ponieważ jeśli skorzystasz ze wszystkich możliwości kursu, a mimo to (o dziwo!) wciąż będziesz miała w sobie zapis obciążeń rodowych, z którymi pracowałaś, to ja zwrócę Ci pieniądze, które w kurs i siebie zainwestowałaś.

 

Oczywiście nie musisz mi uwierzyć na słowo. To nawet zdrowo 🙂 W końcu ja mogę napisać wszystko, bo nie tylko zależy mi na tym, żeby pomóc innym (również Tobie), ale także jestem autorem tego kursu i na nim zarabiam. Możesz uwierzyć komuś, kto zaczynał z tego samego miejsca, co Ty, a teraz świętuje 🙂

Śmiali się i wypominali mi, ile pieniędzy inwestuję w siebie i Life Flow, ale kiedy moje życie rozkwitło w ciągu zaledwie kilku miesięcy, to…

Część efektów, o których usłyszałaś powyżej jest wynikiem uzdrowienia programów nie tylko rodowych (Life Flow pomaga uwolnić się od bardzo wielu różnego rodzaju obciążeń).

 

Powiedzmy sobie też szczerze i wprost: to nie są standardowe efekty! Takie rzeczy nie dzieją się na co dzień... Inne, dostępne metody transformacji nie dają takich możliwości 🙁 Szczerze pisząc: nie gwarantuję Ci takich efektów po kursie "Jaka Matka... Taka Córka..." Dlaczego? Bo jak słyszałaś Julka weszła w swoją transformację bardzo głęboko i skorzystała z rocznej Akademii Life Flow, w ramach której uzdrowiła bardzo wiele swoich blokujących programów (w każdym ich aspekcie), a także sięgnęła po kilka stanów szczytowych świadomości. Dlatego, to o czym słyszałaś, to nie są standardowe efekty po tym kursie...

 

Ale wiesz co? Ty też nie jesteś "standardowa"! A to oznacza, że nie musisz wcale działać "typowo".

Ty też możesz osiągnąć superefekty. Możesz uzdrowić zdecydowanie więcej wzorców rodzinnych. Możesz uwolnić siebie, Twoje Dzieci i Twoich Bliskich od wielu programów, które do tej pory ciążyły na Tobie i Twojej Rodzinie. Możesz na zawsze zdjąć ten balast i zacząć oddychać pełną piersią! 

Jasne, to będzie wymagało od Ciebie pracy i zaangażowania - i to jest Twoja odpowiedzialność.

Oczywiście będzie to wymagało też dobrego narzędzia. Tę część całkowicie biorę na siebie. Dostaniesz ode mnie sprawdzone i niezwykle skuteczne narzędzia Life Flow do transformacji siebie 🙂 

 

Kiedy zaczniesz od uwolnienia się od obciążeń wynikających z dziedziczonej historii Twojego rodu, to:

1.   łatwiej zauważysz, że dany sposób myślenia Ci "się włącza" (już nie będziesz go traktować, jak swój własny) i będziesz mogła mu zaradzić,

2.  zmiany zauważysz u siebie, swoich Dzieci i tych członków Twojej Rodziny, którzy wcześniej też podlegali temu samemu obciążeniu, co Ty,

3.  zdecydowanie łatwiej zmienisz swoją rzeczywistość tak, aby pasowała do Twojego nowego, zdrowego obrazu siebie i świata, jaki będziesz w sobie miała.

 

 

Jeśli chcesz wiedzieć pierwsza o kolejnej edycji kursu, to...

ZAPISZ  SIĘ  NA  LISTĘ OSÓB  OCZEKUJĄCYCH

 

 

Skąd możesz wiedzieć, że tym razem to już na pewno znalazłaś Święty Graal?

Jeśli jesteś choć trochę podobna do niegdysiejszej mnie (szczególnie takiej mnie, którą byłam 7-8 lat temu), to możesz bardzo nieufnie podchodzić do wszystkiego, co tutaj czytasz. Bardzo możliwe, że już sięgałaś po różne metody pracy ze sobą / uzdrawiania / transformacji / coachingu / rozwoju / terapii... czy jak jeszcze chciałabyś je nazwać. Możliwe, że część z nich zaprowadziła Cie krok do przodu. Zapewne część Cię rozczarowała. Może były wśród nich takie, które Cię cofnęły...?

 

Cóż... takie rzeczy się zdarzają. Są częścią naszego poszukiwania. Oznaczają jedynie, że rzeczywiście chcesz zmiany i szukałaś dla niej najlepszych sposobów i narzędzi. To, że niektóre podejścia Cię zawiodły jest wpisane w proces poszukiwania. W końcu nie myli się tylko ten, który nic nie robi 😉 

Jeśli wcześniej znalazłaś coś, co nie spełniło Twoich oczekiwań, oznacza to tylko tyle, że szukałaś. Oznacza to, że nie jest przypadkiem, że teraz właśnie tutaj jesteś 🙂

 

Tak naprawdę każdy Człowiek rodzi się z obciążeniami i programami, które odziedziczył po swoich przodkach. Życie z nimi jest trudne. A poradzenie sobie z tymi trudnościami bez dobrych narzędzi? Cóż... niemożliwe. To jak jazda samochodem do upragnionego domu... tylko, że samochód ma tylko dwa koła i przeciekający bak. Taaaaaaa, "miłej podróży", prawda? Dlatego, jeśli wcześniej to co robiłaś nie dało Ci takiego przesunięcia, na jakie miałaś nadzieję, to ja się wcale nie dziwię. Mogłaś po prostu porywać się z motyką na słońce (bo nie miałaś wówczas dostępu do narzędzi, które prowadzą do prawdziwej i głębokiej zmiany) lub ze względu na brak wiedzy, uległaś jednemu z popularnych mitów. 

 

MIT #1

Nie wiadomo, jak działa dziedziczenie programów w rodzie. Skoro nie wiadomo, to nie bardzo można temu zaradzić...

 

To, że wiele osób tego nie wie, nie oznacza jeszcze, że "nie wiadomo" 😉 Coraz więcej badań naukowych łączących dziedziny genetyki, epigenetyki i psychologii, daje nam jasny wgląd w mechanizmy dziedziczenia traum międzypokoleniowych, programów rodzinnych, obciążających skryptów działania ciągnących się w rodzie od pokoleń, etc.

 

Life Flow daje Ci dostep nie tylko do najnowszej wiedzy biologicznej, ale także daje Ci silne narzędzia transformacji, które pozwalają Ci uzdrowić obciążające programy rodowe.

 

Możliwe zatem, że inni nie wiedzą, jak dziedziczymy obciążenia pokoleniowe. Ty będziesz to wiedzieć 😉 To i dużo więcej 😀

MIT #2

Trzeba znać historię Rodziny. Muszę wiedzieć dokładnie, co przydarzyło się jej Członkom, aby odkryć, jaki program rodzinny na mnie działa i po kim go odziedziczyłam...

 

Otóż nie trzeba! Całość odziedziczonego zapisu programów nosimy w sobie - w naszej pamięci komórkowej. Wiem, że truizmem może być dla Ciebie, że wszystko jest w nas. Może Cię to wręcz denerwować.

 

Cóż... to stwierdzenie jest denerwujące tak długo, jak długo nie masz dostępu do narzędzi. Dlaczego? Ponieważ wówczas powiedzenie Ci, że przecież wszystko jest w Tobie - kiedy nie wiesz, jak to odnaleźć i uzdrowić - jedynie pogłębia frustrację. 

 

Na szczęście podczas kursu "Jaka Matka... Taka Córka... czyli jak w 45 dni uwolnisz się od minimum 3 programów i obciążeń rodowych - praktyczny przewodnik krok po kroku" dostaniesz jasne i przejrzyste wskazówki. Dzięki nim w prosty sposób poznasz programy rodzinne, jakie w sobie nosisz nawet jeśli nie masz zielonego pojęcia o historii swojej Rodziny.

MIT #3

Trudno jest w sobie rozpoznać ograniczające programy. One zazwyczaj są podświadome, poza percepcją i jakby w czarnej dziurze, więc nic dziwnego, że nie można ich rozpoznać samemu...

 

Ten mit, to znowu kwestia odpowiednich narzędzi. Kiedy nie wiesz, jak coś zrobić, to robienie tego skazuje Cię na wyprawę na Słońce w kartonowej rakiecie...

 

Nie wiedząc, jak w prosty sposób odkryć u siebie obciążające programy rodowe musisz albo zrezygnować z poszukiwań, albo oddać się w ręce kogoś, kto potrafi zauważyć te programy w Tobie...

Swoją drogą uważam, że jeśli ktoś Ci mówi, że do rozpoznania rodowych obciążeń potrzebujesz zewnętrznej pomocy, to znaczy, że albo ten ktoś nie wie, jak w prosty sposób samodzielnie rozpoznać je u siebie, albo chce Cię od siebie uzależnić, bo np. na tym zarabia...

 

Podczas kursu dostaniesz 4 łatwe do zastosowania sposoby rozpoznawania i weryfikowania  programów rodowych, jakie się w Tobie zapisały. Mając do dyspozycji te narzędzia przestaniesz wierzyć w "czarną dziurę" przykrywającą zapisy rodowych obciążeń 😉

 

P.S.   W ramach bonusu dostaniesz też piąte narzędzie, które będzie dla Ciebie szczególnie użyteczne, jeśli odziedziczone przez Ciebie programy rodowe rujnują Twoje relacje z innymi.

MIT #4

Genu nie wydłubiesz (czytaj: nie da się zmienić tego, co jest w genach zapisane i co się genetycznie odziedziczyło).

 

Jeśli ktoś mówi do Ciebie w ten sposób, to znaczy, że:

  • sam nie chce zmiany i znalazł dla siebie dobrą wymówkę, by nic nie robić...
  • nie ma dostępu do najnowszej wiedzy...
  • nie zna żadnych skutecznych sposobów na skuteczne uzdrowienie dziedziczonych obciążeń rodowych...
  • każde z powyższych może być w jego przypadku prawdziwe.

 

Life Flow jest nowatorskim i niszowym sposobem leczenia obciążeń zapisanych w naszej pamięci komórkowej. Za jego pomocą rzeczywiście genu wydłubywać nie będziesz (dosłownie 😉  ), ale za to możesz ten gen uzdrowić, zmienić jego ekspresję na w pełni zdrową i wspierającą Ciebie w codziennym życiu, uzdrowić traumy międzypokoleniowe zapisane nie tylko w DNA, ale także w RNA i wiele innych...

 

Żyjemy w czasach, kiedy nauka (biologia, medycyna, fizyka etc.) spotyka się z psychologią. To połączenie daje dostęp do narzędzi, do jakich nasza cywilizacja nie miała dostępu nigdy wcześniej. Byłoby prawdziwym marnotrawstwem z tego nie skorzystać...

MIT #5

Można uwolnić się od obciążeń rodowych nawet ich nie znając. Wystarczy sięgnąć po kwantową zmianę i w intencji zawrzeć, że uwalniam się od WSZYSTKIEGO...

 

Cóż... powodzenia. Z moich ponad sześcioletnich obserwacji procesów uzdrawiania i kilkunastoletniej praktyki psychologicznej, wynika, że leczenie przy tak zdefiniowanej intencji wcale nie jest skuteczne. Lub, co jest bliższe prawdy: nie jest tak skuteczne, jak mogłoby być.  

Dlaczego? Z dwóch powodów.

 

Po pierwsze intencja "uwalniam się od wszystkiego" oznacza tak naprawdę "od wszystkiego, co już istnieje w mojej świadomości". Może Ci się to podobać lub nie, ale działając w ten sposób ograniczasz intencję tym, co na ten temat wiesz o sobie i świecie. Nie wierzysz? Hmmm... A masz jakiekolwiek doświadczenie - swoje lub kogoś, kogo znasz - podczas którego Człowiek uzdrawiał "wszystko", a czas pokazał, że "coś" odpuściło, ale wciąż z wieloma rzeczami Człowiek się boryka? Jeśli tak, to ja nie mam więcej pytań 😉 Jeśli nie, to przyjrzyj się uważnie sobie i innym, którzy uzdrawiają "wszystko".

  

Po drugie: część osób, by obejść ograniczenia, wskazane powyżej, redefiniuje intencję tak, że uwalniają się od "wszystkiego, o czym wiedzą, a także od tego, czego nie znają"... Dlaczego to podejście także jest nieskuteczne? Ponieważ tak zdefiniowana intencja zawiera w sobie założenie, że ktoś inny niż Ty, wie lepiej. A to oznacza, że niechcący pozbawiasz się mocy w procesie uzdrawiania swoich obciążeń.

 

Na szczęście podczas kursu online "Jaka Matka... Taka Córka... czyli jak w 45 dni uwolnisz się od minimum 3 programów i obciążeń rodowych - praktyczny przewodnik krok po kroku" poznasz dokładne i łatwe sposoby na rozpoznanie odziedziczonych programów i ograniczeń. Dzięki temu będziesz mogła działać precyzyjnie i skutecznie i nie będziesz musiała posiłkować się niedziałającym "wszystko".

 

Pomyśl o tym tak, że gdybyś miała przeprowadzić operację, to narzędzia, które ode mnie dostajesz, działają niczym laser. Wyimaginowane "wszystko" jest jak latarka. Gdyby od Ciebie zależało życie pacjenta na stole operacyjnym (a powiedzmy sobie szczerze: w tym procesie to Ty jesteś tym pacjentem), to wolałabyś mieć laser, czy latarkę? 

 

MIT #6

Karma własna lub rodu. Kupując mit karmy własnej lub karmy rodowej, możesz wierzyć w to, że życie daje Ci po drodze lekcje do zauważenia, zrozumienia, przyswojenia i przejścia. Możesz nawet wierzyć w to, że te lekcje są dla Ciebie dobre i mają Cię czegoś nauczyć; mają służyć Twojemu rozwojowi.

 

Taaaa... tak często spotykam się z tą argumentacją, że jest już dla mnie "naturalne", że rozwijający się Ludzie wierzą w takie rzeczy. Kiedyś myślałam podobnie. Rzecz w tym, że na bazie swojego procesu, jak też procesów Ludzi, którym pomagam, muszę jasno (sobie i Tobie) powiedzieć, że jest to mit.

 

Zgadzam się z tym, że każdy z nas przyszedł tu w jakimś celu - z jakąś misją. Absolutnie nie zgadzam się z tym, że tą misją jest "wypełnianie lekcji". 

Te powtarzające się wzorce, które część z nas nazywa lekcjami, są wynikiem działania traum i programów w nas zapisanych. W zdecydowanej większości przypadków te wzorce (możesz je nazwać lekcjami) utrudniają realizację Twojej misji. Patrząc z tej perspektywy: tzw. karmiczne lekcje życiowe wcale Ci nie służą i nie są objawem zdrowego funkcjonowania.

 

Czy trzeba je przejść, żeby zrozumieć i przyswoić? Tutaj dotykamy pewnego paradoksu. Otóż w niektórych środowiskach rozwojowych zwykło się przyjmować, że lekcje są po to, żeby uświadomić sobie pewne rzeczy; by poszerzyć świadomość i  dysponując poszerzoną świadomością już nigdy więcej nie popełnić danego błędu - uwolnić się od powtarzającego się wzorca...

 

Gdy znasz mechanizmy kodowania i odtwarzania traum na poziomie pamięci komórkowej, jest dla Ciebie jasne, że tak długo, jak dany zapis traumy w Tobie jest, tak długo blokuje on pełnię Twojej świadomości... Wystarczy jednak uzdrowić ten zapis, a odzyskujesz kolejny kawałek swojej Zdrowej Pełni i w konsekwencji poszerzasz i pogłębiasz świadomość.

 

Zatem lepsze zrozumienie i pełniejsza świadomość jest efektem uzdrowienia. Pojawia się naturalnie w momencie rzeczywistego uwolnienia od zapisu danej traumy.

Wiara, że potrzebujesz "lekcji życiowych" i że są one dla Ciebie dobre, bo właśnie poszerzają świadomość, jest niczym wiara alkoholika, że kolejny kieliszek rozwiąże jego życiowe problemy... Wiadomo, że rozwiązanie problemów nie leży na dnie kieliszka, tylko następuje wraz uzdrowieniem nałogu i całkowitym odstawieniem alkoholu. Z tzw. "lekcjami karmicznymi" jest dokładnie tak samo. 

MIT #7

Sama świadomość problemu i jego źródła (mającego początek w historii rodu) leczy problem.

 

Hmmm... o ile jest to krzepiąca idea, to jednak nie wytrzymuje ona testu rzeczywistości. W praktyce okazuje się, że dla promila (czasem procenta) Ludzi ta „zasada” rzeczywiście się sprawdza. Dla całej reszty sama świadomość jest dodatkowym balastem.

Dlaczego? No dobrze… Pomyśl o kobiecie, która jest najstarszą siostrą i której mama miała w stosunku do niej wyższe oczekiwania, niż w stosunku do jej rodzeństwa. Szybciej też w kontakcie z nią traciła cierpliwość. Łatwiej wyładowywała gniew na najstarszej córce, niż na młodszych dzieciach.

Dziś ta kobieta sama jest mamą. Do młodszego syna podchodzi z dużą cierpliwością, łagodnością i miłością. Ze starszym przeżywa trudne chwile – od zawsze. Często na niego krzyczy. Łatwo wpada w złość. Kiedy się zacietrzewi potrafi mocno dotknąć go słowem – w gniewie robi to z premedytacją. Wie o tym, że ten wzorzec reagowania odziedziczyła od mamy (która z kolei przejęła go od własnej mamy)… I co z tego?

Gdy już ochłonie… Gdy się uspokoi, podchodzi do starszego syna i na spokojnie tłumaczy mu, że to nie jego wina, że to ona ma problem. Mówi, że sama była tak traktowana i teraz – mimo, że nie chce – jego też tak traktuje. Mówi, że go kocha, ale te krzyki i brak kontroli nad nimi są od niej silniejsze… Przeprasza go za to, że traci cierpliwość. Przeprasza, że go krzywdzi. Po nocach płacze i rwie włosy z głowy…

I co z tego?  Naprawdę myślisz, że to ma wpływ na sposób, w jaki jej syn się czuje? I niby co ona ma o tym myśleć? Co ma z tym zrobić? Szczególnie, że schemat powtarza się już od 8 lat…

Sama wiedza i zrozumienie źródła danego programu to nie wszystko – często do dopiero początek drogi. Do zmiany potrzebujesz narzędzi uzdrawiających zapis programu i uwalniających Cię całkowicie spod jego wpływu.

W ramach kursu „Jaka Matka… Taka Córka… czyli jak w 45 dni uwolnisz się od minimum 3 obciążeń i programów rodowych – praktyczny przewodnik krok po kroku” dostajesz i świadomość programów, i narzędzia do uzdrowienia traum pokoleniowych.

MIT #8

Kiedy podejmę decyzję i się w niej zawezmę, a także będę się mocno kontrolować, to potrafię się zmienić. Wystarczy, że zechcę i programy rodowe nie będą miały do mnie dostępu.

 

Jeśli to jest sposób, w jaki myślisz o sobie i o świecie, to pozostaje mi życzyć Ci powodzenia 🙂

Swoją drogą za każdym razem, gdy słyszę ten zestaw przekonań, ciepło się uśmiecham. Serdecznie i przyjacielsko, jakbym uśmiechała się do siebie tylko młodszej 🙂 Pamiętam siebie sprzed lat, kiedy jeszcze też tak myślałam…

I wiesz, co się stało? W trakcie mojej drogi odkryłam, że ten sposób myślenia był mi bliski ponieważ odziedziczyłam szereg traum i tematów rodowych typu „musi być ciężko”, „co mnie nie zabije, to mnie wzmocni”, „jak nie boli, to nie jest warte starania”, „muszę udowodnić sobie i innym”, „nikt nie będzie mną rządził” etc.

Tak długo, jak zapis tych programów we mnie był i miał do mnie dostęp, tak długo zmaganie się i walka były naturalną i codzienną strategią. Wystarczyło jednak, że te traumy zauważyłam i korzystając z narzędzi Life Flow, je uzdrowiłam… Efekt był taki, że nie musiałam już kontrolować i walczyć. Nie musiałam decydować i stawiać na swoim za wszelką cenę. Nie musiałam udowadniać, że dam radę. Mogłam przestać zmagać się z życiem i dla odmiany zacząć żyć 🙂

MIT #9

Trzeba znać rozwiązanie / stan docelowy, do którego się dąży.

 

Bardzo często spotykam się z takim sposobem myślenia. Różne szkoły coachingowe i podejście biznesowe, mocno na cele stawia.

Ludzie ciągną wszem i wobec do różnej maści nauczycieli, guru, uzdrowicieli i szamanów, właśnie dlatego, że ci wiedzą co ma być i jak tam dotrzeć, albo mają dostęp do kogoś lub czegoś, co wie (kroniki Akaszy, wiedzące pole, matryca informacyjna, przewodnicy duchowi, duchy Ziemi etc.).

Nawet „zwykłe” afirmację lub śpiewanie mantr jest próbą przeprogramowania się… Człowiek czuje, że, tak jak jest, dobrze nie jest i chce sięgnąć po coś, co go przekliknie na ten „dobry” tor, na to „jak ma być”.

Obecnie myślę, że wszelkie podejścia, które wprost lub nie wprost przywiązują Cię do obrazu tego, jak ma być… które budują oczekiwanie efektu końcowego, działają niczym proteza. Narzędzia Life Flow tego nie robią – one po prostu pozwalają Ci uzdrowić obciążający Cię program.

Pomyśl o tym, jakby obciążający program był chromą nogą. W takim przypadku poruszanie się boli. Nie mówiąc o tym, że kulawa noga zwraca na siebie uwagę i w związku z tym nie zawsze może być Ci po drodze z Ludźmi (bo co też oni pomyślą…?). Wiesz, że tak jak jest, nie jest dobrze. Wiesz, że chcesz sprawnie chodzić i – mimo defektu nogi – zrobisz wszystko, żeby się tak stało. Zwracasz się więc do lekarza, który też wie, że chodzić jest lepiej, niż kuleć. Specjalista Cię bada i orzeka, że teraz dostaniesz kule i fachowy program rehabilitacji. Ćwiczysz intensywnie. Chodzisz coraz sprawniej, choć przez pewien czas wszędzie taszczysz z sobą kule. Później wykształcasz mięśnie, które w jakimś stopniu pozwalają Ci zrekompensować defekt nogi. Przestajesz kuleć choć musisz oszczędzać nogę. Czasem, gdy się zapomnisz, znowu czujesz ból i wówczas przez jakiś czas kulejesz, ale jak noga odpocznie, to znowu chodzisz normalnie…

Tak, jak wyżej działają podejścia, które stawiają na to, by znać (w taki lub inny sposób) stan docelowy. Life Flow działa inaczej. Gdyby dalej posłużyć się metaforą z chromą nogą, wówczas proces leczenia w oparciu o narzędzia Life Flow, polega na tym, że sprawdzasz, co to dokładnie za defekt nogi i go uzdrawiasz. Nikt nie daje Ci kul. Nikt też nie wymaga od Ciebie, że masz zacząć chodzić. I wiesz co? Kiedy uzdrawiasz nogę, chodzenie (lub jego brak) przestaje być tematem. Możesz chodzić, ale możesz też biegać, skakać, kopać piłkę, pływać, jeździć na rowerze lub siedzieć i nic nie robić, albo leżeć do góry brzuchem (mieć gdzieś myślenie o nodze) i czytać dobrą książkę.

Kiedy wciąż masz w sobie zapis danego obciążenia, to  potrzebujesz protezy, by sobie z nim radzić. Potrzebujesz drogowskazu, a czasem prowadzenia za rękę. Gdy uzdrawiasz ten zapis i uwalniasz się spod wpływu danego programu, to otwierasz się na obfitość, która może przejawiać się w każdej formie 🙂

Krok za krokiem przybliżasz się coraz bardziej do swojej Zdrowej Pełni 🙂 Jednak efekt tego procesu może być dla Ciebie niespodzianką. Może się okazać, że jest zdrowo i dobrze dla Ciebie i Twojego Świata, ale jest zupełnie inaczej, niż kiedyś wydawało się, że chcesz, żeby było.

MIT #10

Zmiana i uwolnienie od rodowych obciążeń zachodzi łatwo. Wystarczy tylko wszystko odpuścić.

 

Ależ ja „lubię” rady typu „odpuść”… Szczególnie, kiedy Człowiekiem targa 78 programów na raz, przez co przeżywa on jedną z największych tragedii w swoim życiu…

Wiesz dlaczego Ludziom tak trudno jest „odpuścić”? Wcale nie dlatego, że nie chcą… Oni nie mogą tego zrobić! Kiedy Człowiekiem targają zapisane z nim programy, gdy aktywuje się w nim cały szereg traum, wówczas poziom emocji jest tak duży, że „odpuść” odbija się niczym groch od ściany.

Pełne uzdrowienie danej traumy i uwolnienie się spod wpływu konkretnego programu, czy obciążenia powoduje naturalny stan spokoju i harmonii. W tym stanie odpuszczenie jest naturalne i dzieje się samo przez się.

Dlatego, jeśli odpuszczenie jest dla Ciebie prawdziwe i łatwe… jeśli potrafisz odpuścić permanentnie (a nie tylko na chwilę)… to gratuluję 🙂 Wychodzi na to, że uzdrowiłaś w sobie te blokady, które odpuszczenie Ci kiedyś blokowały. Po cokolwiek sięgnęłaś – rób tak dalej, bo ewidentnie Tobie to działa! 🙂 Z przyjemnością i wewnętrzną radością mogę Ci powiedzieć, że nie potrzebujesz ani tego kursu, ani mojej pomocy 😀

Jeśli jednak targają Tobą emocje, a życie nie układa się tak, byś mogła zrealizować drogę, którą gdzieś wewnętrznie czujesz, wówczas możesz spojrzeć w lustro i powiedzieć sobie wyraźnie, że nie jesteś jedyna… Jest mnóstwo Ludzi na świecie, którzy są w podobnym miejscu, co Ty. Mnóstwo Ludzi, czuje, że odpuszczenie da im przestrzeń na nowe i zdrowe, ale ze względu na wewnętrzne blokady i brak dobrych narzędzi nie potrafi prawdziwie odpuścić.

Jeśli chcesz zacząć od tego, by uzdrowić blokady i programy rodowe i w ten sposób zrobić krok w kierunku łatwiejszego odpuszczania, to zapraszam Cię do kursu „Jaka Matka… Taka Córka… czyli jak w 45 dni uwolnisz się od minimum 3 obciążeń i programów rodowych – praktyczny przewodnik krok po kroku”.

MIT #11

Uzdrowienie programów rodowych jest na zawsze. Szczególnie, kiedy leczy się w oparciu o metody energetyczne, np. EFT, reiki, matrycę kwantową etc.

 

Chciałabym, żeby tak było. Kiedyś myślałam, że tak jest. Lata praktyki pokazały mi, że czasem rzeczywiście tak się dzieje, ale nie zawsze… Część Ludzi nosi w sobie zapasową kopię danych – taki back up swoich programów rodowych (ten buck up dotyczy też bardzo często traum i programów indywidualnych – takich, które stworzyły się w Człowieku w trakcie jego własnej, życiowej historii).

Ten stan rzeczy powoduje, że w takim przypadku każdy sposób uwalniania się od programów jest nieskuteczny lub działa tylko na jakiś czas…

Kiedy pierwszy raz pomyślałam o tym, by wypuścić spod skrzydeł narzędzia transformacji Life Flow, jakimi dysponuję i dać Ci skuteczne sposoby na uzdrowienie programów i obciążeń rodowych, nie planowałam wówczas, by zawierać w kursie techniki uwalniające od tych zapasowych kopii danych.

Generalnie uzdrowienie takich kopii danych nie jest trudne, ale wymaga kilku dodatkowych czynności i pełniejszego bycia w sobie. Właśnie z tego powodu pomyślałam, że to trochę za wcześnie… Chciałam, żeby po kurs i wewnętrzną transformację mógł sięgnąć każdy, kto poczuje taką potrzebę, a nie każdy pod warunkiem, że już wewnętrznie pracować ze sobą potrafi…  

Na szczęście zanim wypuściłam kurs na szerokie wody sprawdziłam, jak narzędzia Life Flow dawane online mają się z Ludźmi 😉 Ten test pokazał mi, że ważniejsze jest, by dać rozwiązania na trwałe uzdrowienie programów nawet w sytuacji, kiedy są one obciążone zapasową kopią danych… Wymagało to ode mnie więcej pracy i przetestowania w jakiej formie dać narzędzia tak, abyś mogła uzdrowić i program i jego buck up, ale dało się to zrobić 😉

Podsumowując: jeśli należysz do Ludzi wolnych od zapasowych kopii danych, to super 🙂 Część metod transformacji będzie dla Ciebie skutecznych i uwolni Cię na zawsze od różnego rodzaju programów, które w sobie nosiłaś 🙂 Jeśli jednak masz doświadczenie, że to, po co sięgałaś do tej pory, działało na chwilę, to wiedz, że jest to naturalny proces zawsze wówczas, kiedy Człowiek nosi w sobie taki buck up. W kursie pokażę Ci, jak uwolnić się od obciążeń rodowych dbając i o zapis samego obciążenia i o jego zapasową kopię danych tak, abyś w końcu mogła być wolna 🙂

 

Przez ostatni prawie rok sprawdzałam, w jaki sposób bezpiecznie i z największym dla Ciebie pożytkiem, przeprowadzić Cię przez proces uwalniania się od programów i obciążeń rodowych. Chciałam być pewna, że ten proces będzie dla Ciebie łatwy, przejrzysty i głęboko transformujący, nawet jeśli nie będę czuwać nad każdą sekundą Twojej zmiany. Chciałam dać Ci rozwiązanie, po które możesz sięgnąć w każdym miejscu i czasie; które da Ci wiedzę i narzędzia tak, że będziesz wiedziała: co, jak, dlaczego i po co, a przez to sięganie po ten sposób pracy ze sobą będzie dla Ciebie zrozumiałe i proste 🙂

 

I wiesz co? Dziś z radością mogę Cię zaprosić do kursu:

 

Jaka Matka... Taka Córka...

Jaka Matka Taka Córka kurs online

czyli jak w 45 dni uwolnisz się od minimu 3 programów i obciążeń rodowych

praktyczny przewodnik krok po kroku

7 Rzeczy, Które Dostajesz, A Które Sprawiają, Że Ten Kurs Nie Jest Zwykłym Kursem.

Samopoznanie

Dowiesz się, jakie traumy rodzinne sterują Twoim zachowaniem. Nie musisz znać historii rodziny - dostaniesz dostęp do pamięci rodu poprzez swoją własną pamięć komórkową .

Skuteczne narzędzia

Przekazuję Ci narzędzia Life Flow, które leczą zapis z naszej pamięci komórkowej. Dlatego korzystając z tych narzędzi możesz sprawnie i całkowicie uwolnić się od traum pokoleniowych.

Grupa wsparcia na FB

Przez czas trwania kursu, tj. przez 45 dni, zamknięta grupa FB przygotowana specjalnie dla Uczestników kursu, jest w pełni do Twojej dyspozycji. W niej znajdziesz odpowiedzi na pytania, doświadczenia innych Uczestników, a także motywację, by pracować ze sobą i swoje rodowe traumy uzdrowić.

Wsparcie czyżyka 🙂

Codziennie (przez godzinę dziennie) Monika Czyżewska jest dostępna w grupie FB. Systematycznie prowadzi także grupowe spotkania audio z Kursantami. Korzystając ze wsparcia czyżyka łatwiej wdrażasz w życie otrzymane narzędzia, przez co skuteczniej uwalniasz się od rodowych obciążeń.

Systematyczna praca

Przez 45 dni otrzymujesz regularne porcje wiedzy i kolejne narzędzia. Z ich wykorzystaniem pracujesz samodzielnie i w ramach autosesji Life Flow leczysz zapis minimum trzech programów rodowych. Jeśli zdecydujesz się przeznaczyć więcej czasu na swoją wewnętrzną pracę i transformację, to w ciągu tych 45 dni uzdrowisz zdecydowanie więcej, niż 3 obciążenia rodowe – zależy to tylko od Twojej motywacji i systematyczności.

Własna odpowiedzialność

Dostajesz świetne narzędzia transformacji na bardzo głębokim poziomie. Dostajesz wsparcie. Dostajesz pomoc w zmotywowaniu się i pokonaniu oporu, który podczas transformacji wystąpić może. Jednak całość wewnętrznej pracy wykonujesz sama. To od Ciebie zależy, ile programów i obciążeń uzdrowisz. Będą wśród nas kobiety, które sięgną po 3 obciążenia przewidziane w minimum, ale będą i takie, które uzdrowią kilkadziesiąt. Bądź na to gotowa zapisując się na kurs 🙂

Jaka Matka... Taka Córka... gwarancja

45-Dniowa Gwarancja Sukcesu lub Zwrot Pieniędzy

Ja wiem, że narzędzia które Ci daję działają. Gdyby nie działały, to bym ich nie używała, proste! Ty jeszcze nie musisz tego wiedzieć 😉 Możesz mieć też negatywne doświadczenia z kontaktu z innymi metodami transformacji... Dlatego kup kurs BEZPIECZNIE! Kup i zastosuj poznane narzędzia. Gdyby (o dziwo!) okazało się, że w Twoim przypadku narzędzia nie działają, to ja oddam Ci pieniądze. >>>

Jeśli dokładnie i w niezmienionej formie zastosujesz wszystkie procedury i ćwiczenia dostępne w kursie, skorzystasz z każdej możliwości konsultacji ze mną oraz z grupy wsparcia, w przypadku wątpliwości lub „kryzysu” zadasz mi pytanie i zastosujesz w praktyce otrzymaną odpowiedź, będziesz regularnie i systematycznie pracować ze sobą przez całe 45 dni kursu, a (o dziwo!) traumy pokoleniowe, które uzdrawiałaś, wciąż będą zapisane w Twojej pamięci komórkowej, to ja oddam Ci pieniądze, jakie zainwestowałaś w kurs.

Jeśli chcesz wiedzieć pierwsza o kolejnej edycji kursu, to...

ZAPISZ  SIĘ  NA  LISTĘ  OSÓB  OCZEKUJĄCYCH

 

 

Jaka Matka Taka Córka

6 modułów ku całkowitej wolności od programów i obciążeń rodowych

Jaka Matka... Taka Córka...

MODUŁ I (tydzień pierwszy)

Nie taki diabeł straszny, jak go malują, czyli…

1.   Czym tak naprawdę są traumy i obciążenia pokoleniowe?

2.   Cztery skuteczne sposoby, jak rozpoznasz, czy i jakie obciążenia rodowe w sobie nosisz

3.   Kilkadziesiąt przykładowych traum i zapisów programów rodowych, które obciążają takie sfery życia, jak:

a)  związek i relacje

b)  macierzyństwo i bycie dobrą mamą

c)  praca i sukces zawodowy

d)  zarabianie pieniędzy i wolność finansowa

e)  zdrowy wypoczynek i wewnętrzny spokój

        dzięki którym łatwiej Ci będzie namierzyć obciążenia rodowe, jakie także możesz w sobie nosić

4.   Ćwiczenia w plikach pdf, które usystematyzują i ułatwią Ci namierzanie zapisów programów i obciążeń rodowych

5.   Nagranie audio, w którym przeprowadzę Cię krok po kroku przez Twój proces namierzania obciążeń rodowych i wyłaniania ich z zapisu Twojej pamięci komórkowej (dostajesz wsparcie i będzie Ci łatwiej)

6.   Test, który pozwoli Ci sprawdzić, że to, co namierzyłaś, to na pewno trauma pokoleniowa; dzięki niemu będziesz mogła trafnie skoncentrować swoje działania – będziesz uzdrawiać dokładnie to, co jest obciążeniem pokoleniowym, a nie to, co wydaje Ci się, że może nim być 😉

MODUŁ II (tydzień drugi)

Dlaczego tylko nieliczni potrafią skutecznie uzdrowić traumy i obciążenia rodowe?

1.  Cztery obszary wewnętrznego oporu przed uzdrawianiem obciążeń rodowych i narzędzia skutecznego wyciszania tego oporu; dzięki nim będziesz mogła pokonać kryzysy motywacyjne i skutecznie wziąć się do swojej wewnętrznej pracy.

2.   Jak skutecznie i na zawsze uzdrowić pojedyncze obciążenie pokoleniowe (nić traumy pokoleniowej)?

3.   Dwa niby małe błędy podczas leczenia obciążeń pokoleniowych, które mogą kosztować Cię bardzo dużo oraz jak ich uniknąć.

4. Nagranie audio, w którym przeprowadzam Cię przez proces uzdrawiania pojedynczego obciążenia rodowego.

5.   Zaskakująca prawda o pasożytach komórkowych (przez niektórych odczuwanych, jako pasożyty „energetyczne”).

6.   Jak wyciszyć odpasożytniczy opór do uzdrawiania siebie?

7.   Nagranie audio, podczas którego przeprowadzam Cię przez proces wyciszania oporu odpasożytniczego

Jaka Matka... Taka Córka...

MODUŁ III (tydzień trzeci)

Jeżeli nie jesteś gotowa pożegnać setki obciążeń pokoleniowych na raz… nie czytaj tekstu tego modułu.

1.   Ważne słowo ostrzeżenia – jeśli chcesz, by Twój proces zdrowienia był bezpieczny dla Ciebie i Twojej Rodziny, to nigdy nie popełniaj tego błędu uzdrawiając wiele obciążeń pokoleniowych na raz!

2.   Jak bezpiecznie i z pożytkiem dla Ciebie, Twoich Dzieci i całego Twojego rodu, uzdrowić setki traum pokoleniowych na raz?

3.   Nagranie audio, podczas którego bezpiecznie prowadzę Cię przez sesję uzdrowienia (bardzo) wielu obciążeń pokoleniowych na raz, dzięki czemu dużo łatwiej jest Ci oczyścić zapis w swojej pamięci komórkowej od mnóstwa programów, które są dla Ciebie jedynie balastem.

Jaka Matka... Taka Córka...

MODUŁ IV (tydzień czwarty)

Jak się nie pomylić?

1.   Wiesz, że część pasożytów komórkowych (przez niektórych odczuwanych, jako pasożyty „energetyczne”) udaje Twoich przodków? Sprawdź, jak to rozpoznać i czym to skutkuje w Twoim życiu.

2.   Jak namierzyć pasożyty podszywające się pod Twoich przodków i mieszające w Twoim życiu?

3.   Jak się skutecznie ich pozbyć podczas jednej sesji?

4.   Nagranie audio, podczas którego bezpiecznie prowadzę Cię przez sesję pozbywania się pasożytów, które udają Twoich przodków.

Jaka Matka... Taka Córka...

MODUŁ V (tydzień piąty)

Zatrważająca prawda o efekcie jojo, którym jest obciążona prawie każda metoda uzdrawiania.

1.   Dlaczego nieumiejętnie uzdrawiając zapis pamięci komórkowej możesz doświadczyć efektu jojo?

2.   Czym jest kopia zapasowa zapisu traum i obciążeń pokoleniowych (i nie tylko tych)?

3.   Co zrobić, żeby pozbyć się danego obciążenia raz na zawsze i mieć pewność, że nigdy (i pod żadną postacią) nie wróci do Ciebie, ani do Twoich dzieci?

4.   Nagranie audio, podczas którego przeprowadzam Cię przez sesję uzdrawiania obciążeń pokoleniowych łącznie z uzdrowieniem ich kopii zapasowych. Dzięki jego zastosowaniu będziesz miała 100% pewności, że po wsze czasy uzdrawiasz zapis traum pokoleniowych z pamięci komórkowej Twojej i Twojego rodu (również Twoich Dzieci).

MODUŁ VI (tydzień szósty i siódmy)

Wypłyń ze mną na szerokie (i głębokie) wody!

W tym module integrujesz wszystkie praktyczne umiejętności, jakie zdobywałaś i praktykowałaś, kawałek po kawałku, podczas wcześniejszych tygodni.

Możesz – z wykorzystaniem zintegrowanych narzędzi – samodzielnie uzdrawiać zapis swojej pamięci komórkowej ze wszelkich obciążeń rodowych, jakie przypadły Ci w genetycznym spadku…

Możesz też dać się porwać przygodzie i wziąć udział w wyzwaniu prowadzonym przeze mnie na naszej zamkniętej grupie wsparcia na FB.

Wybierzesz taką formę pracy, która najbardziej ułatwi Ci uzdrowienie wielu obciążeń rodowych. Po co? Żeby Twoje życie jak najszybciej przybrało kierunek, na jaki zasługujesz i którego jesteś warta, a nie ten, o którym do tej pory Ci się wydawało, że „musisz” podążać!

 

Gdybyś już teraz chciała kupić kurs „Jaka Matka… Taka Córka, czyli jak w 45 dni uwolnisz się od minimum 3 programów i obciążeń rodowych – praktyczny przewodnik krok po kroku”, to pozwól, że Cię jeszcze na chwilę powstrzymam 😉

 

W końcu nie napisałam jeszcze, że w kursie dostajesz także:

 

3 Konsultacje Audio

W trakcie 45 dni kursu odbędą się 3 grupowe spotkania audio. Uczestnicząc w nich możesz na bieżąco zadawać ważne dla Ciebie pytania. Odpowiedzi jeszcze bardziej ułatwią Ci wdrożenie Twoje zmiany w życie 🙂

Roczną Karencję

Do wszystkich materiałów z kursu masz dostęp przez rok (od daty rozpoczęcia kursu). Możesz więc samodzielnie pracować dalej i uwalniać się od innych rodowych obciążeń, jakie w międzyczasie pokaże Ci życie.

Lukratywną Grupę FB

Przez 45 dni kursu masz dostęp do zamkniętej grupy FB - stworzonej TYLKO dla Uczestników kursu. Ja jestem w grupie codziennie przez godzinę, więc możesz liczyć na codzienne wsparcie i pomoc.

Teraz, gdy już wiesz wszystko, to na spokojnie mogę Ci napisać, że wartość kursu „Jaka Matka… Taka Córka… czyli, jak w 45 dni uwolnisz się od minimum 3 programów i obciążeń rodowych – praktyczny przewodnik krok po kroku” wyceniam na:

wszystkie materiały zawarte w kursie:

1 235 PLN

zamknięta grupa FB ze wsparciem czyżyka:

613 PLN

3 grupowe konsultacje audio:

444 PLN

całkowita wartość:

2 292 PLN

Ponieważ po raz pierwszy wychodzę do Ciebie (i innych Ludzi) z formą online i – powiedzmy to sobie szczerze – podczas tego kursu będę się uczyć tej formy współdziałania z Tobą, dlatego daję Ci możliwość dostępu do kursu przy minimalnej inwestycji.

To oznacza dla Ciebie nie tylko olbrzymie korzyści, ale też megaoszczędności! 

Twoja inwestycja w kurs, a co najważniejsze: w siebie (!), to - w zależności od wybranego przez Ciebie planu - tylko:

Zapisz się na listę

zainteresowanych kursem

0 PLN
  • 3 bezpłatne filmy z narzędziami zmiany
  • wszystkie materiały zawarte w kursie
  • BONUS: nagrania pokazowych sesji
  • BONUS: lista potencjalnych programów pokoleniowych
  • BONUS: dodatkowe narzędzie do autodiagnozy programów rodowych
  • dostęp do zamkniętej grupy FB
  • 3 audio-konsultacje z czyżykiem
  • dostęp do materiałów kursowych przez cały rok

Kup kurs

617,46 PLN zamiast 2 292
  • wszystkie materiały zawarte w kursie
  • BONUS: nagrania pokazowych sesji
  • BONUS: lista potencjalnych programów pokoleniowych
  • BONUS: dodatkowe narzędzie do autodiagnozy programów rodowych
  • dostęp do zamkniętej grupy FB
  • 3 audio-konsultacje z czyżykiem
  • dostęp do materiałów kursowych przez cały rok

Kolejna edycja kursu luty/marzec 2018 r.

Tego kursu nie można (i nie będzie można) kupić zawsze.

Dlaczego? Ponieważ moją główną motywacją do tego, by ten kurs dla Ciebie zrobić jest to, że chcę Ci pomóc, żeby Twoje życie przybrało taki kierunek, na jaki zasługujesz; jakiego jesteś warta! 🙂 Jasne, że też przy okazji w ten sposób zarabiam, ale najważniejsza jest dla mnie Twoja realna zmiana. A ta zadzieje się łatwiej, kiedy obok materiałów z kursu będziesz miała mnie i moje wsparcie. Dlatego tylko od czasu do czasu wypuszczę możliwość wzięcia udziału w kursie tak, żeby grupa, która się stworzy mogła „iść razem” i mogła z mojej pomocy na bieżąco korzystać.

Możesz się głowić: czy metoda Life Flow sposób prowadzenia mnie przez proces zmiany sposób pracy czyżyka w ogóle działa?

Tutaj nie będę się rozpisywać sama, bo wiadomo, że mam interes w tym, żebyś zauważyła, że jestem dobra w tym, co robię 😉 Dlatego z zachwytem posiłkuję się opiniami innych, którzy przed Tobą sprawdzili, jak dobrze pracuje im się ze mną i jak szybko dokonują transformacji z użyciem narzędzi Life Flow 🙂

Ciężko było mi uwierzyć, że po jednym spotkaniu, może zmienić się coś, co od lat we mnie pokutowało. A jednak... okazało się, że nie tylko zadziałało i zmieniłam pewne przekonania "wyssane z mlekiem matki", ale nabrałam również chęci, by zmieniać też inne aspekty w moim życiu. Dlatego szczerze polecam, zwłaszcza tym, którzy nie chcą latami leżeć na kozetce psychoterapeuty omawiając problem, ale chcą go przepracować raz - konkretnie, by móc pójść dalej.

Sylwia Przondo

 

Skorzystałam z krótkiej sesji próbnej, na której "ruszyłam" jeden z moich problemów; najbardziej palący. 

Pomogło mi tak bardzo, że jestem gotowa odkładać pieniądze na kolejne sesje. Wiele się po tym zmieniło w moim życiu (nie chcę opisywać szczegółów).

 

 

Ewa Nowakowska-Stańkowska

Kierowani przez Terapeutkę, potrafimy przy jej pomocy czyścić nasze wnętrze komórkowe; energetyczne, czy subtelne powiązania, toksyczne relacje z innymi osobami, klątwy i inne obciążenia: zaburzenia emocjonalne i kłamstwa zapisane w podświadomości oraz inne zastoje, które utrudniają życie. Mogę szczerze powiedzieć, że Monika ma wiedzę i kompetencje, a najważniejsze: wiele sympatii i specjalną energię przekazaną jej z Niebios, by pomagała ludziom.

Małgorzata Pieńczak

Oczywiście możesz się zastanawiać: czy to zadziała w moim przypadku? czy umiem uzdrowić siebie? czy poradzę sobie z narzędziami, które dostanę?

Dobra wiadomość jest taka, że nie musisz się zastanawiać dłużej 😉

Zdaję sobie sprawę z tego, że w tekście mogę napisać wszystko, a Ty możesz mieć różne doświadczenia ze wcześniejszymi sposobami radzenia sobie z obciążeniami, jakie dźwigasz… Niby skąd możesz wiedzieć na 100%, że warto zaufać mi, Life Flow oraz narzędziom, jakie Ci daję podczas kursu „Jaka Matka… Taka Córka, czyli jak w 45 dni uwolnisz się od minimum 3 programów i obciążeń rodowych”?

Nie musisz brać kota w worku 😉

Możesz bezpłatnie przekonać się, jak łatwo przychodzi Ci uzdrawianie obciążeń i traum pokoleniowych, w oparciu o narzędzie, które Ci daję. Zapisz się na listę osób zainteresowanych kursem, a dostaniesz ode mnie kolejne, bezpłatne filmy z narzędziami. Przetestuj to na miniobszarze. Sprawdź, na ile łatwo Ci się pracuje w proponowany przeze mnie sposób. Dopiero wówczas zdecyduj, czy chcesz sięgnąć po więcej 😉

Jeśli nie sprawdzisz, się nie odważysz, się nie przekonasz, to zawsze możesz powiedzieć, że Ty jesteś inna i że skoro innym działa, to nie ma żadnej gwarancji, że Tobie też zadziała…

W tej materii mogę powiedzieć tylko tyle, że przez ponad 6 lat pracy w oparciu o metody Life Flow jedynie 2 osoby, z którymi pracowałam „nie weszły” w ten proces tak, żeby mieć w życiu realną zmianę… To niby mało, ale zawsze jest cień pytania, czy aby Ty nie jesteś trzecią osobą z „tej serii”… Uznaję, że jest nikłe, ale jednak jest, prawdopodobieństwo tego typu. Dlatego chcę Ci jasno napisać, że dostajesz gwarancję! 🙂

Ja jestem pewna metody i narzędzi, którymi pracuję. Zanim sięgnęłam po Life Flow sięgałam po inne metody… Ehhhh, długo by pisać. Wystarczy chyba, jak powiem, że po kilkunastu latach mojej pracy rozwojowej, zmasowany test życiowy pokazał mi, że przez te wszystkie lata wydawało mi się, że się transformuję, rozwijam i „coś ze sobą robię”… Z poważnej zapaści wyszłam właśnie dlatego, że odkryłam Life Flow 🙂 Dzięki niemu z poważnych, życiowych zapaści wyciągam również innych. Jestem pewna, że metoda działa. Ty możesz tego nie wiedzieć, dlatego dostajesz ode mnie gwarancję!

Jaka Matka... Taka Córka... gwarancja

45-Dniowa Gwarancja Sukcesu lub Zwrot Pieniędzy

Ja wiem, że narzędzia które Ci daję działają. Gdyby nie działały, to bym ich nie używała, proste! Ty jeszcze nie musisz tego wiedzieć 😉 Możesz mieć też negatywne doświadczenia z kontaktu z innymi metodami transformacji... Dlatego kup kurs BEZPIECZNIE! Kup i zastosuj poznane narzędzia. Gdyby (o dziwo!) okazało się, że w Twoim przypadku narzędzia nie działają, to ja oddam Ci pieniądze. >>>

Jeśli dokładnie i w niezmienionej formie zastosujesz wszystkie procedury i ćwiczenia dostępne w kursie, skorzystasz z każdej możliwości konsultacji ze mną oraz z grupy wsparcia, w przypadku wątpliwości lub „kryzysu” zadasz mi pytanie i zastosujesz w praktyce otrzymaną odpowiedź, będziesz regularnie i systematycznie pracować ze sobą przez całe 45 dni kursu, a (o dziwo!) traumy pokoleniowe, które uzdrawiałaś, wciąż będą zapisane w Twojej pamięci komórkowej, to ja oddam Ci pieniądze, jakie zainwestowałaś w kurs.

Możliwe, że teraz już wiesz, z której opcji skorzystasz chętniej:

Zapisz się na listę

zainteresowanych kursem

0 PLN
  • 3 bezpłatne filmy z narzędziami zmiany
  • wszystkie materiały zawarte w kursie
  • BONUS: nagrania pokazowych sesji
  • BONUS: lista potencjalnych programów pokoleniowych
  • BONUS: dodatkowe narzędzie do autodiagnozy programów rodowych
  • dostęp do zamkniętej grupy FB
  • 3 audio-konsultacje z czyżykiem
  • dostęp do materiałów kursowych przez cały rok

Kup kurs

617,46 PLN zamiast 2 292
  • wszystkie materiały zawarte w kursie
  • BONUS: nagrania pokazowych sesji
  • BONUS: lista potencjalnych programów pokoleniowych
  • BONUS: dodatkowe narzędzie do autodiagnozy programów rodowych
  • dostęp do zamkniętej grupy FB
  • 3 audio-konsultacje z czyżykiem
  • dostęp do materiałów kursowych przez cały rok

Najczęściej zadawane pytania

Po pierwsze ważna jest Twoja systematyczna praca. Nie musisz pracować ze sobą codziennie, ale jeśli możesz i potrafisz się tak zorganizować, to super! 🙂

Absolutne minimum, jakie potrzebujesz sobie zaplanować, to 4 godziny w tygodniu. Możliwe, że będziesz potrzebować ciut więcej czasu. To zależy od Twoich nawyków związanych z efektywnym wykorzystaniem czasu, jak też od Twoje koncentracji podczas procesów w sobie.

Jeśli zdecydujesz się sięgnąć po więcej niż 3 programy i obciążenia rodowe, to ja Cię do tego ciepło zapraszam - wspieram i kibicuję! 🙂 To co musisz wiedzieć, to to, że w tym scenariuszu potrzebujesz wygospodarować dla siebie więcej niż 4 godziny w tygodniu.

Kurs rozpoczyna się 6 listopada i od tej daty jest aktywny Twój dostęp do materiałów kursowych.

Trwa 45 dni, więc uzdrawiając swoje programy rodowe i uwalniając się od traum pokoleniowych, przy okazji robisz sobie i innym prezent na święta 😉

Kurs jest podzielony na moduły - każdy moduł trwa tydzień. Kolejne moduły są otwierane i aktywne w tygodniu, w którym się zaczynają. W praktyce oznacza to, że w tygodniu pierwszym masz dostęp do modułu nr. 1, a w tygodniu 3 do modułu nr 1, 2 oraz 3 itd.  

Aby mieć płynny dostęp do wszystkich modułów od momentu, gdy są one aktywne, MUSISZ zaznaczyć opcję "rozpoczynam kurs" na samym jego początku.

Dodatkowo przez 45 dni trwania kursu masz dostęp do zamkniętej grupy na FB dla Kursantów oraz do mnie - możesz zadawać mi pytania na grupie lub mailowo.

W trakcie tych 45 dni kursu zaproszę Cię też do 3 grupowych spotkań audio. Celem tych spotkań jest odpowiedzenie na Twoje pytania związane z materią kursu - zadajesz je w czasie rzeczywistym i ja od razu na nie odpowiadam (zakładając oczywiście, że znam odpowiedź 😉  ).

Pracę w sobie i uwalnianie się od programów rodowych wykonujesz już samodzielnie w czasie i miejscu, jakie wybierzesz.

Istnieje możliwość, byś umówiła się z innym Uczestnikiem Kursu na wspólną pracę i współprowadzenie się podczas sesji... To nie jest konieczne i jest zależne tylko od Ciebie i innego Uczestnika Kursu. Jeśli Ci na tym zależy możesz zaproponować takie rozwiązanie na zamkniętej grupie FB i sprawdzić, na ile ktoś inny też ma taką potrzebę 🙂  Może spotkacie się w swoich drogach i pomożecie sobie nawzajem? 🙂

Wiele materiałów bonusowych jest dostępnych w trakcie kursu, np. dodatkowe narzędzia autodiagnozy swoich tematów rodowych lub nagrania przykładowych sesji są częścią kolejnych modułów. Dostajesz do nich dostęp wraz z dostępem do modułu, do którego są przypisane.

Materiały bonusowe dla osób kupujących kurs w przedsprzedaży są wyjątkiem od tego, co napisałam powyżej.

Szczegółowa ankieta przedkursowa (wskazująca na obszary Twojego życia, w których chcesz doświadczyć zmiany oraz nazywająca Twoje bolączki rodowe), jest dostępna jedynie przed kursem i tylko dla osób kupujących kurs w przedsprzedaży. A pisząc dokładniej: każdy Uczestnik Kursu może ją wypełnić, ale ja zobowiązuję się zaadresować przykłady kursowe tak, aby odpowiadały na bolączki zgłoszone przez osoby kupujące kurs w przedsprzedaży. Dlaczego? Po pierwsze robię to w podziękowaniu dla tych osób doceniając fakt, że mi zaufały. Po drugie: przygotowanie materiałów do kursu "trochę" trwa, a to oznacza, że ja realnie mam szansę przygotować je przed kursem bazując na przykładach osób, które kupiły kurs w przedsprzedaży.

Bonusowy materiał z dodatkowym filmem o tym, czym są tematy bazowe i jak je uzdrowić jest dostępny tylko dla osób kupujących kurs w przedsprzedaży. Dostęp do tego filmu zyskujesz w siódmym tygodniu trwania kursu.

 

Całość materiałów kursowych zgromadzonych na platformie e-learningowej jest dla Ciebie dostępna przez rok od daty rozpoczęcia kursu.

Oznacza to, że nawet po zakończeniu kursu masz dostęp do materiałów i nagrań audio z moim prowadzeniem, więc na bieżąco możesz uwalniać się od kolejnych programów i obciążeń rodowych, jakie pokaże Ci życie.

Jednocześnie rok to jest mnóstwo czasu, aby - korzystając z udostępnionych narzędzi - wyrobić sobie nawyk w ich stosowaniu i wykorzystaniu. Moim celem jest doprowadzić do sytuacji, kiedy potrafisz sobie samodzielnie poradzić i nie potrzebujesz prowadzenia mojego, czy kogokolwiek innego. Kiedy będziesz systematycznie pracować korzystając z materiałów zawartych w kursie, spokojnie dojdziesz do takiego stanu rzeczy 😉

Jest jeszcze jedna kwestia, z uwagi na którą daję roczny dostęp do wszystkich materiałów kursowych. Skoro tu jesteś to pewnie w jakiś sposób jest dla Ciebie ważne, by uwolnić się od wszystkich obciążających programów. Jednocześnie moje obserwacje pokazują, że póki Człowiek "swoim" programom podlega, to szkolne i systemowe przetrenowanie daje o sobie znać 🙁 To w praktyce oznacza natomiast, że część osób zabiera się za pracę ze sobą tylko kiedy mają poczucie, że to ostatni dzwonek. Jeśli należysz do tej części Ludzkości, to roczny dostęp do wszystkich materiałów kursowych jest moim zamysłem dla Ciebie na "ostatni dzwonek". Zależy mi na tym, żebyś jak najwięcej skorzystał z kursu - nawet gdybyś miała zacząć korzystać z jego dobrodziejstw na miesiąc przed końcem dostępu do materiałów 😉

Tak. W trakcie zakupu i rejestracji po prostu podaj dane do faktury 😉

Treści zawarte w kursie są uniwersalne. Każdy Człowiek chcący uzdrowić traumy pokoleniowe i uwolnić się od obciążeń odziedziczonych z rodu, wiele skorzysta dzięki narzędziom, które w kursie dostanie.

Jednocześnie zanim stworzyłam ten kurs przeanalizowałam, kto dokładnie i z jakimi tematami zwraca się do mnie o pomoc. Okazuje się, że prawie 83% z tych osób, to kobiety.

Z tego powodu kurs kieruję głównie do kobiet i treści oraz przykłady w kursie też są głównie kobiece.

Oczywiście każdy mężczyzna, który podejdzie do tego z otwartą głową i będzie w stanie przełknąć gorzką pigułkę w postaci mnie mówiącej do niego w formie żeńskiej... jest w kursie mile widziany 😀

Ze względu na swoją budowę i działanie, kurs nie będzie dostępny zawsze. Planuję robić 2 (maksymalnie 3) edycje kursu w trakcie roku. Teraz nie jestem w stanie określić dokładnej daty. Jednak jeśli chcesz wiedzieć o kolejnej edycji kursu, to zapisz się proszę na listę osób zainteresowanych kursem. Z całą pewnością do subskrybentów tej listy wyślę informację o kolejnej edycji kursu.

 

TUTORIAL   😉

Kiedy absolutnie nie kupować kursu ? Po czym poznam, że ten kurs NIE JEST dla mnie?

Każdy program / temat / obciążenie / trauma / skrypt (nazwij je, jak chcesz - w zależności od tego, z jaką modalnością miałaś do czynienia, pewnie słyszałaś różne nazwy...) zapisuje się w wielu miejscach w naszej pamięci komórkowej. Tak naprawdę w minimum 3, ale bywa, że komponenty tego samego programu są zapisane w więcej niż w 3 miejscach.

 

Podczas tego kursu dostaniesz narzędzia do uwolnienia się od obciążeń i tematów rodowych - traum międzypokoleniowych przekazywanych dziedzicznie w rodzinie.

Kiedy je wykorzystasz i zaczniesz od uwolnienia się od obciążeń wynikających z dziedziczonej historii Twojego rodu, to:

a)  łatwiej zauważysz, że dany sposób myślenia Ci się włącza (już nie będziesz go traktować, jak swój własny) i będziesz mogła mu zaradzić,

b)  zmiany zauważysz u siebie, swoich Dzieci i tych członków Twojej Rodziny, którzy wcześniej też podlegali temu samemu obciążeniu, co Ty,

c)  zdecydowanie łatwiej zmienisz swoją rzeczywistość tak, aby pasowała ona do Twojego nowego, zdrowego obrazu siebie i świata, jaki będziesz w sobie miała.

 

To jest bardzo dużo! Ale to jeszcze nie jest wszystko. Te komponenty niesionego przez Ciebie programu, które są zapisane w innych miejscach pamięci komórkowej, niż traumy pokoleniowe - zostaną. Dlatego jeśli szukasz narzędzi do uzdrowienia całości pamięci komórkowej ze wszelkich niesionych przez Ciebie programów, to nie kupuj tego kursu.

W takim przypadku zapraszam Cię do Akademii Life Flow, którą systematycznie (co roku) organizuję.

To jest bardzo praktyczny kurs. Dostajesz narzędzia autodiagnozy oraz narzędzia uzdrawiające obciążenia i programy rodowe.

Rozumiem, że już sama wiedza na ich temat jest ciekawa. Treść tej wiedzy może być przyjemnie uwodząca 😉

Ale wiesz co? Nie wystarczy wiedzieć, czy znać. Żebyś miała w życiu realną zmianę, MUSISZ zastosować te narzędzia w działaniu - dla siebie, ze sobą i ze względu na siebie!

Dlatego jeśli interesuje Cię sam koncept i chcesz jedynie światopoglądowo przyjrzeć się treści, to ten kurs NIE JEST dla Ciebie.

Osobiście uważam, że "nie mam czasu" jest wymówką. Pamiętam kilka moich sytuacji, w których "nie mam czasu" oznaczało dla mnie tak naprawdę "decyduję się na coś innego", "to nie jest dla mnie ważne".

Dlatego jeśli w pierwszej kolejności myślisz "nie mam czasu", to zadaj sobie pytanie, czy i na ile rzeczywiście chcesz uwolnić się od obciążeń i programów rodowych. Jeśli nie bardzo, to już masz odpowiedź i wówczas nie kupuj kursu.

Jeśli jednak jest dla Ciebie ważne, żeby uzdrowić siebie i ród, to absolutne minimum czasu, jakie potrzebujesz przeznaczyć na wewnętrzną pracę, to jakieś 4-5 godzin w tygodniu. Jeśli obecnie jesteś w takiej sytuacji, że nie możesz sobie na te 4 godziny tygodniowo pozwolić, to poczekaj do kolejnej edycji kursu.

UWAGA: kiedy weźmiesz narzędzia uzdrawiania pamięci komórkowej, jakie Ci daję w kursie i kiedy z nich realnie skorzystasz, to zmiana w Twoim życiu zajdzie. Ty będziesz inna - wolna od szeregu obciążeń rodzinnych. Część niektórych programów jeszcze będzie Ci towarzyszyć w życiu (to te ich komponenty, które kodują się w innych miejscach pamięci komórkowej, niż traumy pokoleniowe), ale od wielu rzeczy będziesz wewnętrznie wolna.

W praktyce to oznacza, że Twoje zewnętrze już nie w pełni będzie odpowiadało temu, co w sobie nosisz, a to pociąga za sobą zmiany...

W trakcie kursu pokażę Ci, w jaki sposób radzić sobie z atawistycznym przywiązaniem do tego, co jest i lękiem przed zmianą. Pokażę Ci to po to, żeby było Ci łatwiej pracować ze sobą, ale też po to, byś w życiu łatwiej mogła zmiany wprowadzić.

Jeśli jednak na siłę chcesz utrzymać status quo, to ten kurs na 100% nie jest dla Ciebie.

Jeśli lubisz życiowo wchodzić w rolę ofiary i pokazywać wszem i wobec, jaka to jesteś biedna, skrzywdzona, zagubiona etc...

Jeśli masz korzyści z tego, że inni się nad Tobą litują; że Ci współczują...

Jeśli chcesz, by tak zostało i zamierzasz udowodnić, że akurat Ty masz w życiu tak źle, że nawet tak silne narzędzia, jak Life Flow i uzdrowienie pamięci komórkowej, Tobie nie pomagają...  

To ten kurs jest BARDZO NIE DLA CIEBIE.

W trakcie kursu dostajesz narzędzia, działasz, uzdrawiasz swoją pamięć komórkową i zmieniasz. W grupie FB dostaniesz przestrzeń na to, by się podzielić swoją sytuacją, swoim procesem uzdrawiania, swoją zmianą, by zadać pytania, ale nie dostaniesz przestrzeni na to, by się nad sobą użalać.

Narzędzia, które ode mnie dostajesz są bardzo silne i są do samodzielnego zastosowania.

Ja co prawda umiem uzdrawiać programy pamięci komórkowej w kimś, ale już lata temu podjęłam decyzję, że tego robić nie będę. Zauważyłam, że kiedy leczyłam w kimś, to drzwiami i oknami zgłaszali się do mnie Ludzie, którzy poszukiwali cukierkowych ścieżek oraz tacy, którzy byli odcięci od swojej mocy i mieli poczucie, że tylko ktoś z zewnątrz (lepszy, silniejszy, mądrzejszy, bardziej utalentowany etc.) może im pomóc.  

Moim głównym celem jest pokazać Ci drogę, która pozwala na odzyskanie wewnętrznej mocy i dojście do swojej Zdrowej Pełni.  Nie mam zamiaru robić czegokolwiek, co będzie w Ludziach umacniać postawę "nie mam mocy", "sama nie umiem", "muszę znaleźć uzdrowiciela, który sobie z tym poradzi"...

Dlatego w trakcie kursu dostajesz odpowiedzi na pytania: co, dlaczego i jak, ale nie dostajesz prezentu w formie cudownego, zewnętrznego uzdrowienia.

W trakcie kursu dostajesz materiały, które ułatwią Ci uzdrowienie Twoich programów rodowych (filmy instruktażowe, nagrania sesji, materiały audio z moim prowadzeniem, kwestionariusze PDF ułatwiające autodiagnozę). Możliwe nawet, że umówisz się z kimś z grupy FB na Waszą wspólną pracę.

Jednak w ostatecznym rozrachunku i tak będziesz potrzebowała uzdrowić obciążenia rodowe sama w sobie. To będzie wymagało Twojej pracy ze sobą: w skupieniu i w sobie.

Dużo Ci daję. W zamian - dla Twojej realnej zmiany - wymagam od Ciebie samodzielności.

Podczas kursu spotkasz się z wiedzą, która - szczególnie jeśli poruszasz się w klasycznym paradygmacie - może być dla Ciebie niespodzianką. Może być tak, że to, czego się dowiesz, zachwieje tym, w co do tej pory wierzyłaś, że jest prawdziwe...

Jeśli z jakiegoś powodu (bo jest bezpieczniej, bo inni tak mówią, bo jesteś dr biologii, medycyny lub czegokolwiek innego) potrzebujesz trzymać się ram, które już znasz, to może się okazać, że będzie Ci trudno przez tę barierę przejść. A jest to potrzebne, żeby zastosować narzędzia, które Ci daję.

Aby skorzystać z dobrodziejstw narzędzi Life Flow nie musisz wierzyć ślepo we wszystko, co Ci powiem (bardzo bym nie chciała, żebyś mi na ślepo wierzyła). Potrzebujesz jednak mieć w sobie otwartość, by przynajmniej sprawdzić, jak bardzo te narzędzia Tobie pomogą.

Znasz przypowieść, z której wynika, że nie da się napełnić pełnej filiżanki bez rozlania płynu?

To jest właśnie ten case 😉 Potrzebujesz mieć w sobie gotowość na to, by wylać część tych wierzeń, które Cię blokują choćby po to, żeby móc skorzystać ze zmiany i by móc uwolnić się od Balastu programów rodowych, które wiążą Ci życie.

Pisałam o tym już kilkukrotnie i z uporem maniaka, powtórzę 😉 Każdy program zapisuje się w kilku miejscach pamięci komórkowej. W trakcie kursu dostajesz narzędzia do uwolnienia się od obciążeń i programów rodowych. Oznacza to, że te komponenty programów, które zapisały się w innych miejscach niż traumy międzypokoleniowe, z Tobą zostaną (przynajmniej do czasu, aż zdecydujesz się od nich też uwolnić 😉  ).

Każdy duży obszar naszego życia (np. związek, macierzyństwo, finanse, praca, twórczość, relacje z innymi etc.) jest zarządzany przez wiele programów jednocześnie. Oznacza to, że jeśli chcesz sięgnąć po ten kurs, żeby odblokować swoje finanse i oczekujesz, że po przejściu kursu pieniądze same zewsząd zaczną do Ciebie spływać, to muszę Cię rozczarować.

Jeśli chcesz pracować z obszarem życia związanym z finansami, to podczas kursu znajdziesz programy, które na ten obszar życia wpływają. W ramach kursu uzdrowisz też te zapisy pamięci komórkowej, które są związane z programami rodowymi i które powodują Twoje finansowe bolączki.

W efekcie: będzie lepiej! Ponieważ jednak zapis traum pokoleniowych, to jeszcze nie wszystkie obciążenia i programy, jakie Człowiek w sobie nosi, to bardzo możliwe, że jeszcze nie będzie "doskonale".

Dlatego jeśli masz wybierać, czy - ze względów finansowych - kupić kurs, czy jedzenie lub szkolną wyprawkę dla Dziecka, to wybierz to drugie.

UWAGA: w trakcie całości kursu pracujesz i uwalniasz się od zapisu programów i traum międzypokoleniowych. Prawie rok testowałam sposób prowadzenie Cię w tym kursie tak, aby samodzielne zastosowanie narzędzi było dla Ciebie bezpieczne. Dziś wiem, że jest 🙂

Jednocześnie w trakcie tej pracy będziesz mieć kontakt z rodową traumą, a to oznacza, że często miło nie będzie... Możesz odkryć coś, czego nie wiedziałaś. Możesz płakać i zgrzytać zębami... Kiedy uzdrowisz już dany wzorzec, to takie objawy miną, ale gdy zaczniesz uzdrawiać dany program i gdy wciąż będzie on aktywny, to może być to dla Ciebie emocjonujące doświadczenie.

Jeśli szukasz przestrzeni, w której zawsze będzie miło, ciepło i zawsze w środku strefy komfortu, to nie kupuj kursu. Ponieważ w nim znajdziesz zaproszenie właśnie do wychodzenia ze strefy komfortu!

Zamknięta grupa wsparcia założona na FB tylko dla Uczestników Kursu, to zaplecze, które daje Ci odpowiedzi na pytania, wsparcie moje i innych Kursantów.

Sporo rzeczy (wymiana z Uczestnikami, wymiana ze mną) będzie się działo właśnie na łamach grupy.

Żeby było jasne: możesz w 100% samodzielnie zrealizować kurs. Możesz nikomu nic nie mówić na swój temat. Możesz w trakcie kursu nie zadać ani jednego pytania. Bo ja oczywiście nie zmuszę Cię do tego, żebyś przystąpiła do grupy, lub żebyś w niej była aktywna, ale... Jeśli do grupy nie przystąpisz, to możliwe, że stracisz... Weź to pod uwagę decydując się na kurs.

Chcę to bardzo jasno napisać: podczas kursu dostajesz bardzo silne narzędzia przemiany i uwolnienia od obciążeń wynikających z traum pokoleniowych. Dają Ci one możliwość zrobienia bardzo konkretnego kroku w kierunku Twojej Zdrowej Pełni. Jednocześnie - w porównaniu z całością narzędzi, jakimi Life Flow dysponuje - jest to pierwszy krok i początek przemiany na poziomie zapisu pamięci komórkowej.

Jeśli zatem Twoją intencją jest pójść dalej i głębiej... Jeśli jesteś gotowa na olbrzymią transformację jednocześnie w wielu obszarach życia (np. taką, o której mówiła Julka), to podaruj sobie ten kurs - on nie jest dla Ciebie. W takim przypadku zapraszam Cię do Akademii Life Flow 🙂

Jeśli natomiast masz w intencji poeksperymentować z otrzymanymi narzędziami (bez gruntownej i całościowej wiedzy nt. Life Flow i sposobu jego działania) i sprawdzić, co się stanie jak zrobisz inaczej, lub połączysz nowe sposoby ze starymi, to... tym bardziej podaruj sobie ten kurs! Niejednokrotnie widziałam, jak tragicznie kończą się takie eksperymenty. Proces takiego eksperymentowania przypomina gmeranie w silniku auta, które zasuwa po autostradzie 220 km/h. Wierz mi: nie chcesz tego robić!

Jeśli jednak chcesz, to nie dostaniesz na to przestrzeni podczas tego kursu. ja nie biorę odpowiedzialności za skutki Twoich eksperymentów na własną rękę.

I ponownie: jeśli do pomysłu eksperymentów zachęca Cię chęć wiedzy i gotowość na transformację, to zdecydowanie bardziej polecam Ci Akademię Life Flow 🙂

Kiedy mogę zatem powiedzieć, że KURS JEST DLA MNIE?

gdy już zauważyłaś, że popełniasz błędy swoich Bliskich (nawet jeśli tego nie chcesz)

gdy naprawdę chcesz się uwolnić od obciążeń i programów rodowych

gdy potrzebujesz dopiero rozpoznać, co dostałaś w rodowym spadku

gdy szukasz silnych narzędzi transformacji (bo inaczej wiesz co, ale poruszasz się w mroku)

gdy potrafisz pracować ze sobą i w sobie (lub jesteś gotowa się tego nauczyć)

gdy masz gotowość wyjść poza swoją strefę komfortu

gdy chcesz uzdrowić ród tak, by Twoja gehenna skończyła się na Tobie (i nie dotknęła Dzieci)

gdy masz gotowość tworzyć zamkniętą społeczność na FB i korzystać z jej wsparcia

Jeśli któryś z powyższych powodów jest dla Ciebie prawdziwy, to ciepło zapraszam Cię do kursu:

Zapisz się na listę

zainteresowanych kursem

0 PLN
  • 3 bezpłatne filmy z narzędziami zmiany
  • wszystkie materiały zawarte w kursie
  • BONUS: nagrania pokazowych sesji
  • BONUS: lista potencjalnych programów pokoleniowych
  • BONUS: dodatkowe narzędzie do autodiagnozy programów rodowych
  • dostęp do zamkniętej grupy FB
  • 3 audio-konsultacje z czyżykiem
  • dostęp do materiałów kursowych przez cały rok

Kup kurs

617,46 PLN zamiast 2 292
  • wszystkie materiały zawarte w kursie
  • BONUS: nagrania pokazowych sesji
  • BONUS: lista potencjalnych programów pokoleniowych
  • BONUS: dodatkowe narzędzie do autodiagnozy programów rodowych
  • dostęp do zamkniętej grupy FB
  • 3 audio-konsultacje z czyżykiem
  • dostęp do materiałów kursowych przez cały rok

P.S. Pewnie na tym etapie jest dla Ciebie oczywiste, że Twój udział w kursie jest niczym otwarcie nowych drzwi. Kiedy przekroczysz ich progi, to:

Poznasz się lepiej i odkryjesz, jakie tematy i ich aspekty odziedziczyłaś w genetycznym spadku po swoich przodkach.

Przestaniesz w kółko popełniać te same błędy, co Twoja mama, babcia, czy ciotka…

Znajdziesz ograniczenia pokoleniowe, które blokują Twój związek przed pełnym rozkwitem i je uzdrowisz (możesz sama siebie zaskoczyć, jak bardzo skorzysta na tym relacja, którą budujesz z Twoim Partnerem oraz z innymi Ludźmi).

Dostaniesz narzędzia, dzięki którym pomożesz nie tylko sobie, ale też swoim Dzieciom oraz innym członkom Twojej Rodziny (uzdrawiając traumy pokoleniowe u siebie automatycznie uzdrawiasz je u każdego członka rodu, który też je nosił).

Uwolnisz się od ograniczeń, które przejęłaś i na które (do tej pory) nie miałaś żadnego wpływu – od tego momentu będziesz całkowicie i na zawsze od nich wolna 🙂

Uwalniając się od obciążających programów rodowych, dostajesz szansę stworzenia swojego życia tak, by rozwinąć swój każdy talent i swój pełny potencjał! Możesz kreować życie zaczynając nie od ciężarów przejętych z rodu (już nigdy więcej), ale od wolności i obfitości!

Podczas kursu możesz uzdrowić wiele programów rodowych lub absolutne minimum, czyli 3 z nich… Pamiętaj jednak, że z odkrytych narzędzi transformacji możesz korzystać zawsze, więc nawet po skończonym kursie możesz uzdrawiać obciążenia tak, byś mogła cieszyć się życiem i byś była coraz bliżej swojej Zdrowej Pełni 🙂

Nie możesz zmienić historii... Nie masz wpływu na to, co przydarzyło się Twoim Przodkom... Odziedziczyłaś cały zestaw traum Twoich Przodków...

Ale możesz te traumy uzdrowić.

Możesz naprawić swoje tu i teraz oraz przyszłość Twoją i Twoich Dzieci.

Wejdź do kursu i zacznij już teraz

Zapisz się na listę

zainteresowanych kursem

0 PLN
  • 3 bezpłatne filmy z narzędziami zmiany
  • wszystkie materiały zawarte w kursie
  • BONUS: nagrania pokazowych sesji
  • BONUS: lista potencjalnych programów pokoleniowych
  • BONUS: dodatkowe narzędzie do autodiagnozy programów rodowych
  • dostęp do zamkniętej grupy FB
  • 3 audio-konsultacje z czyżykiem
  • dostęp do materiałów kursowych przez cały rok

Kup kurs

617,46 PLN zamiast 2 292
  • wszystkie materiały zawarte w kursie
  • BONUS: nagrania pokazowych sesji
  • BONUS: lista potencjalnych programów pokoleniowych
  • BONUS: dodatkowe narzędzie do autodiagnozy programów rodowych
  • dostęp do zamkniętej grupy FB
  • 3 audio-konsultacje z czyżykiem
  • dostęp do materiałów kursowych przez cały rok
RSS
Follow by Email
Facebook
Google+
http://zdrowapelnia.pl/zjakamatkatakacorka">
Twitter