2

sznury energetyczne, czyli toksyka w relacjach pod lupą

ZANIM  PODEJMIESZ  DECYZJĘ  

 

Część osób jest przywiązana do sznurów i chce je utrzymać. Częściowo wynika to z oporu borgowego i bloku plemiennego, a częściowo dlatego, że pielęgnują „pozytywne” komunikaty otrzymywane i wysyłane za pośrednictwem sznurów. Jeśli podlegasz temu zjawisku, to możliwe, że do podjęcia decyzji o uwolnieniu się od sznurów, będziesz potrzebować jeszcze jednej informacji…

 

 

Według mnie mitem i dezinformacją jest dzielenie sznurów na pozytywne i negatywne. Część osób twierdzi, że wśród sznurów istnieją też takie, które dają Tobie i osobom, z którymi jesteś zesznurowany, pozytywną energię. Te sznury mają niejako wibrować, odróżniać się pozytywnym kolorem, światłem i poczuciem napełniania Cię, czymś wartościowym…

 

 

Tak tytułem dojaśnienia: sznury powstają w oparciu o traumatyczny program zapisany wewnątrz Ciebie (głównie chodzi o nić, zdanie traumy oraz ton emocjonalny, który się z tą traumą łączy). A trauma jest traumą i już, nawet jeśli odczuwasz ją, jako „pozytywną” (patrz: traumy pozytywne). Jeśli do czegoś lgniesz i to lgnięcie jest na traumie, to nie spodziewaj się zdrowych relacji. Komunikat wysyłany po sznurze „kochaj mnie, kochaj” nie jest komunikatem zdrowym, bo może być związany z nicią traumy z zapisem „nikt mnie nie kocha”… 

 

 

Osobiście uważam, że pielęgnowanie tzw. „pozytywnych” sznurów, tak jak i w przypadku „pozytywnych” traum ma krótkie nogi i niczemu dobremu nie służy, a już na pewno nie służy zdrowiu. Jednocześnie to Tobie zostawiam decyzję, na ile jesteś gotowy, by uwolnić się od tego, co obciąża nawet jeśli to coś przyjmuje przyjemną i pożądaną maskę…

 

 

Następna rzecz: uwolnienie się od sznurów (nawet tych, które niosą komunikat „kochaj mnie, kochaj”), nie oznacza wcale, że relacja z tą drugą osobą się skończy, lub, że ten ktoś przestanie kochać… Oznacza to, że w tej relacji pozostanie to, co jest prawdziwe i spójne z Tobą. To co jest związane z traumą i borgowym scenariuszem działania po prostu odejdzie. Większość relacji nabierze dzięki temu większej głębi i świeżości, a także radości w tym uwolnieniu 🙂

 

 

Będą jednak także relacje, które się po prostu skończą. To dotyczy tych toksycznych relacji, które w całości były zbudowane na borgowych, toksycznych zależnościach, współuzależnieniach i komplementarnych traumach. Niewiele jest relacji opartych jedynie na tym, ale jednak takie też się zdarzają…

 

 

Decyzja należy do Ciebie.

 

 

 

 

czyżyk

Dzielę się wiedzą i doświadczeniem, bo pamiętam moment, kiedy po kilkunastu latach intensywnej pracy rozwojowej życie pokazało mi że tę olbrzymią pracę "transformacyjną", jaką zrobiłam, mogę sobie między bajki włożyć... Pamiętam frustrację, kiedy każdy atom mnie wrzeszczał, że chce zmiany, ale narzędzia okazywały się niewystarczające (a miałam ich na wtedy już całe mnóstwo). Tak trafiłam na Life Flow. Dziś się nim z Tobą dzielę, bo po sobie i Ludziach, z którymi pracuję, wiem, że warto :) Jeśli moja wiedza pomoże Tobie lub komuś innemu uniknąć takiego testu, jaki ja przeszłam, to choćby sama ta świadomość powoduje, że promienieję :D Ty też się ze mną podziel :D Napisz mi poniżej, co myślisz o tym artykule :) Co Ci pokazał? Jak Cię zaskoczył (a może wcale nie...)? Co było w nim dla Ciebie najbardziej ciekawe? Twój komentarz jest dla mnie istotny :D

2 Comments

  1. metoda radykalnego wybaczania,hooponopono , ustawienia herlingerowskie….wszystkie mówią o tym samym

Comments are closed.